ZABAWY Z GLINĄ

Naturalną potrzebą człowieka, każdy to przyzna, jest tworzenie. Zaczyna się już w piaskownicy, przy pomocy zwykłego wiaderka, później pojawiają się foremki. A gdy maluch ma szczęście, spadnie deszcz – z błota to dopiero można robić cuda!Tę właśnie potrzebę realizują działające w MDK koła ceramiczne, prowadzone przez wyśmienitych nauczycieli: Mariana Folgę (kto by się spodziewał, że nasz najlepszy tancerz i bodypaintinger potrafi też garnki lepić?), Barbarę Koczur (główną specjalistkę od kostiumów i innych działań plastycznych) i Elżbietę Trzeciak – która ceramice poświęca się niemal religijnie.
Do jej koła ceramiki artystycznej uczęszcza 22 uczniów. Przede wszystkim się bawią, bo najlepsze wyniki w realizacji wszelakich umiejętności osiąga się przez zabawę. Pomysł sprawdzony wszechstronnie, bo zaproponowany już przez Arystotelesa w jego Poetyce, a rozpowszechniony przez twórców oświeceniowych. Ot, wystarczy przypomnieć choćby tytuł jednego z pierwszych czasopism polskich: ”Zabawy przyjemne i pożyteczne” czy hasło Krasickiego, by uczyć bawiąc.
Wszak nic tak nie odbiera chęci do nauki, jak przymus. Więc przychodzą na zajęcia, żeby się bawić w lepienie przeróżnych gliniaków – zwierzaków, kwiatków, wazoników czy przeróżnych kompozycji, jakie wpadną im do głowy. Oczywiście są też zadania proponowane przez nauczyciela, bo jednak jakieś reguły powinny być, szczególnie związane z zadaniami, które rozwijają umiejętności. Na zajęciach tworzą również przestrzenne formy użytkowe do wnętrz np. misy, wazony. Pani Ela podpowiada też tematy związane z naszymi tradycjami np. w okresie bożonarodzeniowym dzieci wykonują różnego rodzaju ozdoby choinkowe, przestrzenne choinki o zróżnicowanej formie lub fakturze; w okolicy świąt wielkanocnych uczniowie wytwarzają płaskie lub przestrzenne jajka, zające, baranki, kurki lub zawieszki na gałązki w kształcie ptaków czy jajek. Część trafia na organizowane przez miasto jarmarki. Ileż uciechy jest, gdy ktoś zechce wziąć dzieło młodego twórcy do domu i jeszcze zostawi w zamian kilka groszy, które przydadzą się później na specjalne farby, zdobiące fantazyjnie wyprodukowaną i wypaloną w piecu garncarskim glinę. Ogromną przyjemną przyjemność sprawia uczniom wykonywanie okolicznościowych upominków z okazji np. Dnia Kobiet, Dnia Babci i Dziadka, Dnia Matki i Ojca. Te wymyślone przez siebie formy cieszą najbardziej, bo nikt lepiej nie potrafi docenić talentów dzieci jak Ci właśnie obdarowani. Cieszą się, jakby sami je zrobili. I potrafią się odwdzięczyć najlepiej – uśmiechem, buziakiem, zwykle od razu się też rewanżują. Różnie – czasem zaproszeniem na ciastko, na lody, albo na wycieczkę do zoo.
I jak tu nie przychodzić na zajęcia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.