MAMMA MIA! – hitowa Grupa Teatralna 4

„O! mamma mia!” – pewnie krzyknęła Sophie, kiedy trafiła na pamiętnik swojej mamy, Donny. Okazało się, że mamusia nie żałowała swoich wdzięków kawalerom. Chętnie „tentegowała się”.To nie twoja sprawa, nie powinnaś tego czytać – obruszyła się przyjaciółka Sofii – i dodała, że prawo do czytania pamiętników mają, owszem, ale matki, których obowiązkiem jest dbać o dobro córki. Lecz jeśli w ten sposób panna młoda może poznać tatkę, który poprowadzi ją do ślubu z ukochanym Sky, inwigilacja jest w pełni uzasadniona. Mamusia przez dwadzieścia lat nie poinformowała córeczki, kim jest jej tato.  I znów – nie w tym problem. Kwestia jednak w tym, że podejrzanych jest aż… trzech. O, mamma mia! Córka postanawia dociec, który z trzech panów jest jej ojcem. A odpowiedź wcale nie jest taka oczywista, jak by się wydawało…
Scenariusz komediowy, wzbogacają, albo wręcz uzasadniają piosenki ABBY, szwedzkiego zespołu, który przez dekadę (1972-82) królował na listach przebojów. Zespół przeminął – (chociaż nie do końca, czego najlepszym przykładem jest właśnie Mamma mia, najpierw film z genialną rolą Meryl Streep, a potem przeliczne inscenizacje) – piosenki nie.
Na pomysł spróbowania swoich talentów wpadli młodzi artyści z ZSP nr 4, czyli popularnego „ekonomika”. Co skłoniło młodzież, która kształci się w kierunkach: technik ekonomista, technik hotelarstwa, technik obsługi turystycznej, technik żywienia i usług gastronomicznych, kucharz – więc delikatnie mówiąc, dość odległych od muzyki i teatru, do przygotowania spektaklu teatralno – musicalowego, to ich tajemnica. Ważne, że pod kierunkiem (znów nauczycieli przedmiotów mało muzycznych) Łukasza Waśko (matematyka, fizyka, informatyka) – reżyseria i scenografia, Bożeny Rejdych (matematyka) – reżyseria i choreografia powstał przesympatyczny spektakl, który zgromadził na widowni MDK im. Jaworzniaków całe mnóstwo miłośników dobrej zabawy.
Wystąpili z młodzieńczą werwą: Natalia Kubies, Weronika Florczak, Rafał Lis, Arkadiusz Białoń, Patryk Kaszteranda, Marcin Musiał, Justyna Wawiórko, Aleksandra Skoczylas, Patrycja Grojec, Nikola Nowak, Jakub Kielski, Krystian Kapłon, Michał Zagórski.
Na scenie zapalił się ogień – energia i talent wybuchały niczym noworoczne fajerwerki. Na szczęście do pożaru nie doszło. Doskonała scenografia – oszczędna, a niezwykle funkcjonalna i estetyczne dopełniała dzieła. Nic więc dziwnego, że po każdym przeboju zespołu ABBA, a było ich ok. osiemnastu, w tym takie jak Gimme! Gimme! Voulez vous, Honney, Honney i oczywiście tytułowego Mamma mia – rozlegały się gromkie brawa. Choć z perfekcją dźwiękową było czasem różnie, lecz publiczność tak dobrze się bawiła, że na drobiazgi nie raczyła zwrócić uwagi. Przeciwnie – podziękowała młodym artystom brawami na stojąco – absolutnie zasłużonymi.
Na stronie szkoły zawisła informacja, że był to ostatni występ – oby nie. Tym bardziej, że J. Wewióra, dyrektor operetki Arte Creatura obiecał pomoc przy ustawieniu wokalu. Więc do usłyszenia i zobaczenia!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *